![]() ![]() Podziemny eksperyment rządu2010-03-18 13:37
Ministerstwo Środowiska uruchamia ekspertymentalny program zakopywania pod ziemią dwutlenku węgla. Niszczący atmosferę gaz będzie składowany w okolicy Bełchatowa i Kędzierzyna-Koźla, a magazynowanie CO2 ma być niezwykle opłacalnym biznesem.
Wybór pierwszych składowisk CO2 nie jest przypadkowy. W Bełchatowie istnieje największa elektrownia węglowa, a w Kędzierzynie-Koźlu jeden z największych zakładów chemicznych, produkujących m.in. nawozy azotowe. - Powietrze u nas nie jest za ciekawe. Podobno drugi taki zakład w Europie jest tylko w Grecji - przyznaje wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Brygida Kolenda-Łabuś. Miasto nie może się więc doczekać rządowej inwestycji, czyli składowania CO2 pod ziemią. Musi na to jednak poczekać przynajmniej kilka lat. Zanim bowiem zacznie się wysyłanie skroplonego gazu rurociągami ponad kilometr pod ziemię, potrzebne są eksperymenty. Elektrownia w Bełchatowie ma już na to obiecane 180 mln euro z Unii Europejskiej, ale jest szansa na kolejne pieniądze. - To jest pilotażowy program. Liczymy, że dzięki niemu do 2015 r. wstępnie będziemy wiedzieli, czy CO2 da się bezpiecznie składować - mówi Henryk Jezierski, główny geolog kraju. Rząd nie czeka jednak bezczynnie na finał eksperymentu. Przygotował już założenia do ustawy, która ma umożliwić masowe tłoczenie CO2 pod ziemię. Po co ten pośpiech? Unia Europejska naciska na Polskę, żeby szybko ograniczyła emisję gazów, które przyczyniają się do ocieplania klimatu na świecie. Poza tym za kilka lat trzeba będzie słono płacić za kupno prawa do trucia powietrza. Dla rządu to kłopot, bo nasza gospodarka zależna jest od węgla. Dlatego ekipa Donalda Tuska chce ograniczyć emisję CO2, budując elektrownie jądrowe oraz podziemne składowiska. Jak to będzie wyglądać w praktyce? Z założeń do projektu ustawy przygotowanych przez ministra środowiska wynika, że na tłoczenie gazu wydawane będą firmom koncesje. Nie wiadomo natomiast, gdzie powstaną kolejne magazyny gazu. Kopalnie węgla i soli odpadają, bo nie są szczelne. - Warunki do składowania CO2 są na trzech czwartych terytorium Polski. Gaz może być tłoczony do silnie zasolonych wód głęboko pod ziemią, które są bezużyteczne - podkreśla Jezierski. Zapewnia też, że jest to technologia bezpieczna dla ludzi. Podobne instalacje już działają na Morzu Północnym i w Kanadzie. Ekolodzy nie są jednak do tego przekonani. - To eksperymentalna metoda. A skutki magazynowania CO2 pod ziemią mogą być odczuwalne nawet po 100 latach. W Afryce naturalny wyciek gazu z ziemi spowodował nawet ofiary śmiertelne - podkreśla Magdalena Zowsik z Greenpeace Polska. Jej zdaniem zamiast wydawać od 2 do nawet 4,5 miliarda euro rocznie na składowanie dwutlenku węgla, lepiej te środki przeznaczyć na odnawialne źródła energii. Tym bardziej, że technologia ta będzie dostępna dopiero po 2020 roku, a mniej truć musimy już dziś. Pomysł rządu podoba się jednak gminom, które w zakopywaniu CO2 widzą szansę na podreperowanie swoich budżetów. Mają otrzymywać aż 60 proc. wpływów z opłat za magazynowanie gazu. Rocznie do podziału byłoby od 210 do nawet 270 mln zł. Taką inwestycją zainteresowany byłby np. Żmigród koło Wrocławia, gdzie pod ziemią składowane są gazy powstające przy okazji wydobywania tam gazu ziemnego. - Nic nam nie zagraża. Firma daje zatrudnienie mieszkańcom, płaci podatki. Jeśli składowanie CO2 nie zagrażałoby mieszkańcom, to również bym tego nie blokował - zapewnia burmistrz miasta Robert Lewandowski. Na CO2 mogą próbować zarobić nie tylko gminy, bo jak przyznaje Ministerstwo Środowiska, gaz będzie można importować z zagranicy. Czy grozi więc nam, że np. dwutlenek węgla z niemieckich fabryk trafi do nas w cysternach lub rurociągami? Na to pytanie nikt nie odpowiada. Główny geolog kraju liczy, że zamiast odpadów Polska ma szansę eksportować np. do Azji nowoczesną technologię. źródło: Dziennik Metro
| ![]() ![]() ![]() Czas złożyć wykazy i uiścić opłaty za korzystanie ze środowiska 2012-01-31 09:59 Co pół roku, jeżeli jesteś podmiotem korzystającym gospodarczo ze środowiska, jesteś zobowiązany do tego, by składać zbiorcze zestawienie informacji o zakresie korzystania ze środowiska oraz o wysokości należnych opłat.5 miliardów euro, 5 priorytetów, 5 lat wdrażania... 2012-01-25 10:32 Kwestie związane z ochroną środowiska naturalnego są jednym z priorytetów Unii Europejskiej. Ma to swoje odzwierciedlenie w łącznej wartości pieniędzy przeznaczonych na ten cel. W perspektywie finansowej 2007-2013 na Program Infrastruktura i Środowisko Polska otrzymała około 28 mld euro, z czego ponad 5 mld euro przeznaczone jest na działania środowiskowe.![]() |